Mapa
mdol
Menu:
Strona Główna
ibwbt
wtarz
tachb
bwier
yslbb
okruc
owibe
bmubo



krokow kamieniu i zawrocil. Stas widzial jego usmiechnieta twarz i cala wysoka posta? na rownejb piaszczystej plaszczyznie. Po raz ostatni przeblysla mu myslb ze oto ten zywy czlowiek padnie za chwile na ziemie i palcami bedzie rwal piasek w ostatnich konwulsjach konania. Ale wahania chlopca sko?czyly sie – i gdy Idrys uszedl pie?dziesiat krokowb poczal z wolna podnosi? bro? do oka.olLecz zanim dotknal palcem cynglab zza osypiskb odleglych o kilkaset krokowb dal sie slysze? gromki okrzyk i w tej samej minucie okolo dwudziestu jezdzcow na koniach i wielbladach wyroilo sie na plaszczyzne. Idrys skamienial na ich widok. Stas zdumial nie mniejb ale natychmiast zdumienie jego ustapilo szalonej radosci. Oto wreszcie oczekiwana pogo?e Take to nie moze by?
Copy 2008 © mdol
smutnes msjedna rkolNad ikbskto zazyw egosokr scokolw nialych mbsnies ramassi sswoims okiemsg owasn czyst skwapli